Menu

JA.grembach.łódź.pl

O Grembachu, o Łodzi, o mnie, o wszystkim...

Poświt i zamrok

piostar14

WP_000895

Ładne te słowa: poświt i zamrok.

Poświt – czas po świtaniu, ale jeszcze nie ranek. Światło już jasne, chociaż nie w pełni dojrzałe. Kolory zbliżają się do pełnego nasycenia. Cienie są już prawie ostre. Domy podnoszą żaluzje. A metaforycznie? Nowa myśl tuż po narodzeniu. Nie w pełni opierzona, ale zdaje się gotowa do samodzielnego lotu. Pełna nadziei, niecierpliwie wyrywa się z więzienia rozumu ku, niegotowym na jej przyjęcie, ludziom. Uradowana swoim byciem.

Zamrok – pora ledwie po zmroku, a jeszcze przed nocną czernią. Światło przestaje się szamotać i pobłyskuje gwiezdnym pyłem. Nawet biel zbrunatniała. Wszystko jest wielkim cieniem. Domy zamknęły żaluzje. A przenośnie? Myśl w agonii. Odarta z piór kuśtyka bezradnie po ziemi. Pozbawiona nadziei kuli się na dnie rozumu, zostawiając pustkę i pustkę… Zamknięta w samotności.

 

Coraz częściej jest we mnie zamrok z wszystkimi swoimi najgorszymi cechami. Z niepewnością, co do bliskich i dalszych dni. Jak będą wyglądać? Czy znów nie będę mógł spać? Czy będę miał siłę podnieść się z krzesła? Czy zdołam spełnić oczekiwania tych, którzy oczekują? Z bezradnością wobec braku energii i nadmiaru erytrocytów. Z bólem aż do łez, gdy trzeba dłużej i szybciej iść. Ze słowami zdrajca, Targowica, szmata, skurwysyn, itp., które słyszę, kiedy wyrażam swoje myśli o moim kraju. Chciałbym ten zamrok wykrzyczeć, zawrzeszczeć, ale nie daję rady.

Na szczęście znajduję jeszcze czasami poświt. Przede wszystkim w ludziach. Bliskich i dalszych. W Małgoli mojej i Agacie! W nadopiekuńczej czasem rodzinie. W przyjaciołach i znajomych. Wtedy jest tak dobrze, że aż chce się żyć… I ta chwila trwa do następnego zamroku.

 

Do dupy z tym wszystkim!

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Uczeń Paweł] *.toya.net.pl

    Panie Profesorze, chociaż aż chciałoby się powiedzieć Panie Piotrku, jednak coś nie pozwala. Ile siły w tych słowach, tyle siły w Panu! Dzięki serdeczne za życiowego kopniaka w tyłek, proszę pisać na ile wystarczy chęci i proszę walczyć dopóki wystarczy sił! :) Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam. Paweł W.

  • Gość: [Dorothy] *.centertel.pl

    Jesteś poświtem. :) ...czytam i czytam, to Ty pisz, proszę. Dorota M.

© JA.grembach.łódź.pl
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci